tytul: Domagamy się czystego powietrza w uzdrowiskachtytul: Biały Marsztytul: Ratujmy uzdrowiska i miasta w kotlinach sudeckich –  dość trucia węglem i odpadamitytul: Dolny Śląsk bez smogu? Podsumowanie akcjitytul: Dolny Śląsk bez smogu w Złotym Stokutytul: Mamy projekt uchwały antysmogowej - Dobry krok w walce o jakość powietrza na Dolnym Śląsku.tytul: Smog nie kończy się na granicach wielkich miasttytul: Dolny Śląsk bez Smogu w Bardzie

Dolny Śląsk bez smogu w Bystrzycy Kłodzkiej

opublikowano 13 kwietnia 2017r.


W dniach 22-31 marca 2017 na zaproszenie mieszkańców Bystrzycy Kłodzkiej postawiliśmy pyłomierz na balkonie w Rynku. 

Pomiary wykonywane były w zakresie stężenia pyłu zawieszonego PM10.
Poniżej wykres prezentujący jakość powietrza w Bystrzycy w tym okresie (linia pozioma to poziom dopuszczalny dobowy dla PM10 – 50 µg/m3)

Oto zaś wykres porównawczy pokazujący jakość powietrza w owym czasie na najbliższej stacji pomiarowej WIOŚ w Kłodzku:

Na początku pomiarów widać wyraźnie skok stężeń, zaś od 28 marca powolny spadek.

Polacy mają żelazne płuca

W Polsce normy dobowe dla pyłów drobnych PM10 są ustalone na trzech poziomach:

  • poziom dopuszczalny 50 µg/m3 (dobowy)
  • poziom informowania 200 µg/m3 (dobowy)
  • poziom alarmowy 300 µg/m3 (dobowy)

Warto tu zauważyć, że polskie poziomy są wyjątkowo liberalne w kwestiach informowania i alarmowania społeczeństwa o smogu, który w takich dawkach poważnie zagraża naszemu życiu i zdrowiu. We Francji na przykład poziom alarmowy wynosi 80 µg/m3, w Czechach 100 µg/m3, w Wielkiej Brytanii: 101 µg/m3.

Na apel Polskiego Alarmu Smogowego o obniżenie progów alarmowania, resort środowiska odpowiedział, że "w związku z nagminnym występowaniem w Polsce, w okresie jesienno-zimowym przekroczeń poziomów dopuszczalnych dla pyłu PM10, wprowadzenie poziomu alarmowego dla tego zanieczyszczenia na poziomie poniżej 300, a nawet 100 µg/m3, byłoby działaniem nieskutecznym. Powodowałoby bowiem konieczność częstego ogłaszania stanu alarmowego.”

Średnie dobowe i wnioski

Ponieważ pomiary w dniach 22 i 31 marca nie obejmowały pełnej doby, nie wykonano wyliczeń stężenia średniodobowego PM10 dla tych dni. W dniu 24 marca mieliśmy chwilowy zanik zasiania, lecz był on krótkotrwały (ok. 1,5h), stąd pozwalamy sobie na uśrednienie wyników z całego dnia. Średnie dobowe wyglądają następująco:

  • 23 marca: 104 µg/m3
  • 24 marca: 100 µg/m3
  • 25 marca: 109 µg/m3
  • 26 marca: 110 µg/m3
  • 27 marca: 126 µg/m3
  • 28 marca: 110 µg/m3
  • 29 marca: 109 µg/m3
  • 30 marca: 125 µg/m3

Przeprowadzone badania wskazują, że przez wszystkie 9 dni wystąpiły przekroczenia normy średniodobowej dla PM10. Warto zauważyć, że w owym czasie na terenach nizinnych panowały już dobre warunki (ocieplenie, spory spadek zanieczyszczeń).

Spoglądając na wykres, widać też, iż wzrosty stężeń notowane są przede wszystkim w godzinach wieczornych – wiąże się to z faktem rozpalania węgla (i nie tylko) w piecach po powrocie ludzi z pracy do domu.

Należy jednocześnie pamiętać, że uzyskane wyniki:

  • są próbką tylko dla tego przedziału czasowego (6 z 365 dni) i tylko dla tego miejsca, gdzie stał pyłomierz;
  • są uzależnione od panującej wówczas pogody (wiatr, deszcz, śnieg oczyszcza oczyszczają powietrze z pyłów);
  • nie zastępują oficjalnych badań i nie stanowią podstaw do określenia stanu powierza przez cały rok. W tym celu najlepiej zainstalować odpowiedni sprzęt na stałe;
  • nie sprawią, że poprawi się jakość powietrza. Zazwyczaj jest wręcz odwrotnie – modelowania często okazują się niedoszacowane, pomiary zaś wskazują faktyczny, gorszy stan jakości powietrza.

Pozostałe dane

Maksymalne stężenie PM10: 571 µg/m3 w dniu 2017-03-26, 19:06:45.
Sprzęt pobierał próbki do badania co 120 sekund, przez 9 dni, 1 godzinę, 4 min, od 2017-03-22, 13:58:45 do 2017-03-31, 15:02:45.
Średnia z całego pomiaru to 110 µg/m3.

Uchwała antysmogowa dla Dolnego Śląska

Dolny Śląsk to jeden z 3 najbardziej zanieczyszczonych województw w Polsce. Jak pokazują coroczne raporty Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, praktycznie wszystkie gminy w regionie mają problem z zanieczyszczeniami powietrza ze spalania paliw stałych (węgla, drewna i śmieci). Każdy sezon grzewczy to czas morowy dla Dolnoślązaków.
Choć ciągle brakuje krajowych norm na paliwa stałe i urządzenia do ich spalania, to za pomocą uchwał antysmogowych sejmiki wojewódzkie już dziś mogą wprowadzać takie regulacje na swoim terenie.

Bystrzyca Kłodzka, podobnie jak wszystkie dolnośląskie gminy, potrzebuje uchwały antysmogowej – dziś jest to jedyny realny oręż w walce ze smogiem. Małopolska już przyjęła uchwałę antysmogową – najwyższy czas na nasz region!

Radek Lesisz, 02.04.2017

link terra