tytul: Dolny Śląsk bez smogu w Koźlicachtytul: Dolny Śląsk bez smogu w Rudnejtytul: Koniec karnawału: czas na rachunek sumienia i skuteczną walkę ze smogiemtytul: Pomiary smogu w Złotoryi - porównanietytul: Dolny Śląsk bez smogu w Złotoryitytul: Dolny Śląsk bez smogu w Świerzawietytul: Dolny Śląsk bez smogu w Gryfowie Śląskimtytul: Dzieci chorują przez smog,

Dolny Śląsk bez smogu w Polkowicach

opublikowano 18 stycznia 2018r.

W dniach 27 grudnia 2017 – 3 stycznia 2018 r. w ramach akcji Dolny Śląsk bez smogu odwiedziliśmy Polkowice, przybywając z pyłomierzem na zaproszenie władz miasta. 

Dolny Śląsk bez smogu w Polkowicach

Pomiar w Polkowicach wykonaliśmy w drodze wyjątku, gdyż znajduje się tutaj stacja monitoringu jakości powietrza WIOŚ – a z zasady nie dublujemy takich miejsc. Wyjątek bierze się stąd, że jest tu stacja manualna – wyniki z pomiarów pojawiają się w sieci po kilku miesiącach, czyli dla mieszkańców zainteresowanych bieżącą jakością powietrza to musztarda po obiedzie.

Pomiary wykonywane były w zakresie stężenia pyłu zawieszonego PM10, przy pomocy profesjonalnego pyłomierza, który został ustawiony na prywatnym balkonie domu przy ulicy Sosnowej. Stacja WIOŚ przy ul. Kasztanowej znajdowała się w odległości 1 km w linii prostej.

Wyniki z pomiaru przedstawiają się następująco (linia pozioma obrazuje normę średniodobową dla PM10 – 50 µg/m3):

Ponieważ wyniki ze stacji WIOŚ pojawią się dopiero za kilka miesięcy, nie możemy w tym momencie sprawdzić na ile nasze pomiary (trendy) były zbieżne. W każdym razie, już z wykresu widać, iż w badanym okresie nie wystąpiły przekroczenia normy dla PM10. Gdy pojawią się wyniki WIOŚ, będzie można sprawdzić, czy nasz pomiar dużo się różnił. Ponieważ badanie nie obejmowało pełnej doby pierwszego i ostatniego dnia, nie wykonano wyliczeń stężenia średniodobowego PM10 dla 27.12.2017 i 03.01.2018. Stężenia średniodobowe pyłu PM10 wyglądają zaś następująco: 

Należy jednocześnie pamiętać, że wyniki z pomiarów:

  • są wielce uzależnione od panującej wówczas pogody (np. wiatr, deszcz, śnieg oczyszcza oczyszczają powietrze z pyłów) oraz od lokalizacji urządzenia;
  • są próbką tylko dla tego przedziału czasowego (6 z 365 dni) i tylko dla tego miejsca, gdzie stał pyłomierz;
  • nie zastępują oficjalnych badań i nie stanowią podstaw do określenia stanu powierza przez cały rok. W tym celu najlepiej zainstalować profesjonalny sprzęt na stałe;
  • nie sprawią, że poprawi się jakość powietrza. Zazwyczaj jest wręcz odwrotnie – modelowania często okazują się niedoszacowane, pomiary zaś wskazują faktyczny, gorszy stan jakości powietrza.

Skąd ten smog?

Źródłem zapylenia w sezonie grzewczym jest, jak powszechnie wiadomo, dym uchodzący z domowych kominów, zwłaszcza tam, gdzie do ogrzewania używany jest węgiel, czy drewno.
Brak przekroczeń norm zanieczyszczenia powietrza w sezonie grzewczym w rejonach górskich jest zjawiskiem rzadkim. Obecna zima jest dla nas ciągle dość łaskawa – pomimo sezonu grzewczego mamy dobre warunki dla rozwiewania i rozmywania zanieczyszczeń (wiatry i deszcze), ciągle dość łagodne temperatury i brak inwersji („przyduchy”) panującej przez dłuższy okres czasu. Oczywiście w wielu kotlinach górskich i dolinach występuje już spora koncentracja zanieczyszczeń, lecz spoglądając na statystykę, widać, że ciągle mamy lepiej niż np. rok temu. Jest to z dużym prawdopodobieństwem zasługą panującej aury. 

Uchwała antysmogowa dla Dolnego Śląska

Dolny Śląsk to jeden z 3 najbardziej zanieczyszczonych województw w Polsce. Jak pokazują coroczne raporty Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, praktycznie wszystkie gminy w regionie mają problem z zanieczyszczeniami powietrza. Każdy sezon grzewczy to czas morowy dla Dolnoślązaków.
Zgodnie z przyjętą jednogłośnie 30.11.2017 r. uchwałą antysmogową dla Dolnego Śląska, w Polkowicach od 1 lipca 2018 roku nie będzie można spalać mułów i flotów węglowych, węgla sypkiego o uziarnieniu poniżej 3mm, węgla brunatnego oraz mokrego drewna (o wilgotności pow. 20%). Dalej będzie można używać węgla i drewna, ale tylko wysokiej jakości. Od 1.7.2018 nie będzie można też montować nowych „kopciuchów”, tylko piece i kotły spełniające wymogi emisji pyłu określone dla Ekoprojektu. Do roku 2024 roku mają zniknąć obecnie używane „kopciuchy”, zaś kotły klasy 3 lub 4 będą mogły pracować jeszcze do 2028 roku. Docelowo mają pozostać w użyciu tylko urządzenia grzewcze na paliwa stałe spełniające wymogi Ekoprojektu. W celu obniżenia emisyjności obecnie używanych „kopciuchów” uchwała antysmogowa zezwala na stosowanie elektrofiltrów (które od lat używa przemysł zmuszony przepisami do redukcji zanieczyszczeń powietrza).

Polacy mają żelazne płuca

W Polsce normy dobowe dla pyłów drobnych PM10 są ustalone na trzech poziomach:

  • poziom dopuszczalny 50 µg/m3 (dobowy)
  • poziom informowania 200 µg/m3 (dobowy)
  • poziom alarmowy 300 µg/m3 (dobowy)

Warto tu zauważyć, że polskie poziomy są wyjątkowo liberalne w kwestiach informowania i alarmowania społeczeństwa o smogu, który w takich dawkach poważnie zagraża naszemu życiu i zdrowiu. We Francji na przykład poziom alarmowy wynosi 80 µg/m3, w Czechach 100 µg/m3, w Wielkiej Brytanii: 101 µg/m3. Stąd apele alarmów smogowych i naukowców o obniżenie poziomów do standardów powszechnie obowiązujących w Europie.

Radek Lesisz, 12/01/2018

„Dolny Śląsk bez smogu” to wspólna akcja Radia Wrocław, Dolnośląskiego Alarmu Smogowego oraz Instytutu Rozwoju Terytorialnego – jednostki pomocniczej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.

link terra